Mama po starcie sezonu grzewczego mierzy ciśnienie i wynik jest wyższy niż latem? Zanim zaczniesz zgadywać, spójrz na termometr w pokoju. Po 65. roku życia chłodne mieszkanie może podbijać ciśnienie, a sanepid radzi seniorom około 22°C w pokoju dziennym i około 18°C w sypialni.
Ciśnieniomierz to jedno, ale przy wyższych wynikach zimą warto zacząć od pytania, ile stopni jest tam, gdzie senior spędza dzień. Sama postawiłam termometr pokojowy przy fotelu mamy i dopiero wtedy zobaczyłam, jak chłodno robi się po południu, kiedy kaloryfer jest przykręcony dla oszczędności.
Dlaczego w chłodnym pokoju ciśnienie rośnie?
Kiedy marzniemy, naczynia krwionośne tuż pod skórą się zwężają, żeby organizm tracił mniej ciepła. To naturalny odruch obronny, ale przy okazji może podnieść ciśnienie tętnicze.
Kłopot w tym, że wyższe ciśnienie zwykle niczego nie sygnalizuje. Senior siedzi w grubym swetrze, ciepłych skarpetach i pod kocem, czuje się w miarę dobrze, a jego ciało przez cały czas reaguje na chłód. Najbardziej powinny uważać osoby z nadciśnieniem i chorobami serca.
Ile stopni w pokoju dziennym, a ile w sypialni
Brytyjska służba zdrowia NHS podaje, że w pomieszczeniach używanych na co dzień, takich jak salon czy sypialnia, powinno być co najmniej 18°C. Światowa Organizacja Zdrowia też uznaje tę wartość za rozsądne minimum na chłodne miesiące, ale zaznacza, że osobom starszym może być potrzebne cieplej. Z wiekiem organizm gorzej reguluje temperaturę, a choroby przewlekłe dodatkowo zwiększają wrażliwość na zimno.
Polska Państwowa Inspekcja Sanitarna podaje konkretne wartości:
- pokój, w którym senior spędza najwięcej czasu: około 22°C,
- sypialnia: może być chłodniej, około 18°C.
Termometr najlepiej postawić tam, gdzie senior naprawdę siedzi albo śpi, a nie tuż przy kaloryferze czy przy oknie.
Bez paniki, jeśli zobaczysz 17°C. Taki spadek nie oznacza od razu zagrożenia dla zdrowia. Liczy się to, jak długo ktoś przebywa w chłodzie, czy się rusza i jaki ma ogólny stan zdrowia.
Co pokazało badanie na 4659 dorosłych
W 2019 roku w „Journal of Hypertension” opisano analizę danych 4659 dorosłych mieszkańców Anglii. Każdy stopień mniej w pomieszczeniu wiązał się ze skurczowym wyższym średnio o 0,48 mmHg, a rozkurczowym o 0,45 mmHg.
Mocniej było to widać u osób, które nie były regularnie aktywne fizycznie. Pojedyncza różnica wygląda niewinnie, ale dla kogoś, kto już walczy z nadciśnieniem, może mieć znaczenie.
Trzeba też uczciwie dodać, że było to badanie obserwacyjne. Pokazuje związek między temperaturą a ciśnieniem, ale nie dowodzi wprost, że to sam chłód podnosi ciśnienie.
Jak grzać oszczędnie i nie zejść poniżej 15°C?
Nie trzeba ogrzewać całego mieszkania przez całą dobę. Najważniejsze są pokoje, w których senior spędza najwięcej czasu. Reszta może być chłodniejsza.
- Uszczelnij okna, żeby ciepło nie uciekało szparami.
- Zamykaj drzwi do chłodniejszych pokoi.
- Zakładaj kilka cieńszych warstw ubrań zamiast jednej grubej.
- Co jakiś czas wstań i przejdź się po mieszkaniu, bo ruch pomaga utrzymać ciepło.
Wietrzenia nie odpuszczaj. Holenderska instytucja zdrowia publicznego GGD Leefomgeving ostrzega, że gdy w mieszkaniu długo utrzymuje się temperatura poniżej 15°C, zbiera się wilgoć i rozwija pleśń. A pleśń może nasilać dolegliwości ze strony układu oddechowego.
Kiedy z pomiarami do lekarza
Osoba z nadciśnieniem powinna w chłodne miesiące kontrolować ciśnienie regularnie. Jeśli wyniki wyraźnie odbiegają od tych, które zna z wcześniejszych pomiarów, czas umówić się do lekarza. Dobrze jest zapisywać przy każdym pomiarze także temperaturę w pokoju, bo lekarz zobaczy wtedy, czy wyższe wartości pojawiają się w chłodniejsze dni.